Pokój bez wyjścia

Kategoria: Ratownictwo i ochrona ludności

Gimnazjalistki: Amelia, Julia, Karolina, Małgorzata i Wiktoria przypłaciły życiem świętowanie urodzin w jednym z koszalińskich escape roomów. Do tragedii doszło 4 stycznia.

Urodziny w pokojach zagadek to coraz popularniejsza forma zabawy. Scenariusze gier są różne, jednak istotą jest rozwiązanie w jak najkrótszym czasie zagadek, odnalezienie klucza i otwarcie zamkniętych drzwi.

Do gry dziewczynki wybrały pokój zabaw, który miał powierzchnię niewiele przekraczającą 7 m2. Piętnastolatki poznały zasady i scenariusz gry. Drzwi do pokoju zostały zamknięte przez pracownika i tak rozpoczęła się zabawa.

Feralny escape room usytuowano w budynku dwukondygnacyjnym, murowanym, ze stropami żelbetowymi i stropodachem żelbetowym krytym papą. Część ścian była murowana, a część kartonowo-gipsowa. Pomieszczenia ogrzewane były piecykami gazowymi zasilanymi gazem propan-butan z butli 11 kg. Obiekt miał instalację elektryczną i wentylacyjną. W pomieszczeniu, w którym przebywały dziewczynki, znajdowały się dwa fotele, lampa, elementy aranżacji i wystroju wnętrza oraz atrapa kominka. Pokój miał otwór drzwiowy z drzwiami i otwór okienny – z kratą na zewnątrz, a od środka szczelnie zakryty płytą kartonowo-gipsową.

 

Zgłoszenie, rozpoznanie i zamiar taktyczny

Zgłoszenie o zdarzeniu wpłynęło do Stanowiska Kierowania Komendanta Miejskiego PSP w Koszalinie (SK KM) o 17.15. Miało postać formatki z Centrum Powiadamiania Ratunkowego (CPR) w Szczecinie. Wynikało z niego, że pali się pokój w Koszalinie przy ul. Piłsudskiego, jednak brakowało numeru budynku. Po chwili z CPR w Szczecinie i Rzeszowie wpłynęły dodatkowe dane, z dokładnym adresem zdarzenia i informacją, że w środku są cztery osoby.

O 17.16 dyżurny SK KM w pierwszym rzucie zadysponował na miejsce zdarzenia trzy zastępy z JRG 1 (GBA 2,5/30 Pr 250, GCBA 5/36, SH 25) w sile ośmiu strażaków. Mieli do przebycia drogę 2,5 km, w popołudniowym szczycie komunikacyjnym, dotarli na miejsce o 17.21.

Po rozpoznaniu wstępnym KDR stwierdził rozwinięty pożar na parterze budynku dwukondygnacyjnego z pomieszczeniami zaaranżowanymi na escape room. Ogień i dym wydostawał się oknem i drzwiami. Przed budynkiem strażacy napotkali pracownika escape roomu, jednak mężczyzna nie potrafił jednoznacznie określić liczby osób przebywających w obiekcie ani wskazać precyzyjnie miejsca pobytu dziewczynek i sposobu dotarcia do nich. Udzielił strażakom informacji, że w budynku znajdują się butle 11 kg z gazem propan-butan, piecyki gazowe oraz urządzenia elektryczne. Budynek jest zasilany energią elektryczną.

Koncepcja prowadzenia działań ratowniczo-gaśniczych określona zamiarem taktycznym przez KDR polegała na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, zabezpieczeniu ratowników, odstąpieniu od zasad uznanych za bezpieczne i wprowadzeniu strażaków do środka budynku bez potwierdzenia odłączenia energii elektrycznej, poszukiwaniu i ewakuowaniu osób poszkodowanych, przekazaniu ich zespołom ratownictwa medycznego (ZRM) oraz lokalizacji i ugaszeniu pożaru.

Najważniejszym celem dla strażaków było ustalenie miejsca pobytu poszkodowanych, dotarcie do nich, ewakuowanie ich i przekazanie ZRM, a także ugaszenie pożaru.

PP ER rozkad pomieszcze w escape roomie

Rozkład pomieszczeń na parterze w budynku escape roomu

Realizacja zamiaru taktycznego i celów

Pożar powstał prawdopodobnie w pomieszczeniu poczekalni escape roomu i był już w fazie rozwiniętej. Przez okno i drzwi wejściowe na zewnątrz wydobywały się płomienie i dym. KDR polecił wprowadzić ratowników do działań ze sprzętem ODO, kamerą termowizyjną, liniami gaśniczymi, sprzętem łączności bezprzewodowej, sprzętem burzącym i oświetleniem osobistym. Poprosił SK KM PSP o zadysponowanie dodatkowych sił (stanowisko skierowało jeden zastęp z JRG 2 (GBA 2,5/24), w sile sześciu strażaków). Na miejscu był już zespół ratownictwa medycznego, który udzielił pomocy mężczyźnie nadzorującemu funkcjonowanie escape roomu (miał poparzoną twarz i ręce), oraz Policja, nie było natomiast pogotowia energetycznego.

Miejskie stanowisko kierowania miało ręce pełne roboty. Urywały się telefony od mediów, osób postronnych dopytujących o zdarzenie, trwało powiadamianie służb, przekazywanie informacji przełożonym, prowadzona była korespondencja radiowa oraz zbierane i wprowadzane na bieżąco do SWD dane, przekazywane potem do Stanowiska Kierowania Komendanta Wojewódzkiego PSP (SK KW PSP). Koordynacja działań i wspomaganie KDR przez stanowisko kierowania wymagało skupienia i wsparcia. Dlatego w tym kluczowym momencie jednoosobowe stanowisko zostało wzmocnione przez dodatkową osobę – dowódcę zmiany JRG 2, a następnie przez naczelnika Wydziału Operacyjno-Szkoleniowego KM PSP w Koszalinie.

Na miejscu zdarzenia strażacy sprawili linie gaśnicze. Podali dwa prądy wody w natarciu z zewnątrz, a następnie wewnątrz obiektu. Jednocześnie poszukiwali poszkodowanych. Wewnątrz budynku panowała wysoka temperatura i bardzo duże zadymienie, co utrudniło i ograniczało działania strażaków. Około 17.32 strażacy odnaleźli pierwszą osobę poszkodowaną i natychmiast ewakuowali ją na zewnątrz, gdzie czekali już ratownicy z ZRM. O 17.35 zlokalizowali kolejne dwie osoby, a o 17.38 następne dwie. Niestety lekarz stwierdził zgon wszystkich pięciu. Zabrakło kilku minut.

PP schemat dziaa w escape roomie

Schemat rozwinięcia sił i środków PSP na miejscu zdarzenia w decydującej fazie działań ratowniczo-gaśniczych

Na miejsce zdarzenia dotarło pogotowie energetyczne i odcięło dopływ prądu. Policja ustalała dane personalne ofiar. Strażacy dogaszali pożar, przeszukiwali pogorzelisko, wynieśli butle z gazem. Działania ratownicze i gaśnicze dobiegały końca. Pojawiały się rodziny dziewczynek, gromadziły się osoby postronne oraz media. O tragedii w Koszalinie donosiły już wszystkie ogólnopolskie media.

Na miejsce zdarzenia docierały kolejne osoby: dowódca JRG 1 i komendant miejski PSP w Koszalinie. W drodze była również grupa operacyjna KW PSP i KG PSP. Na miejsce dotarł już prezydent Koszalina wraz z podległymi służbami. Organizowana była pomoc dla rodzin ofiar, szczególnie pomoc psychologiczna. Zadysponowano psychologów oraz kapelana strażaków województwa zachodniopomorskiego. Rodziny wraz z psychologami i kapelanem zostały przewiezione do pobliskiej szkoły, gdzie udzielona była im pomoc.

Współpracę z mediami podczas zdarzenia podjął KDR, a następnie wyłącznie rzecznik prasowy zachodniopomorskiego komendanta wojewódzkiego PSP, rzecznicy KM i KW Policji oraz rzecznicy prezydenta Koszalina. Takie rozwiązanie odciążyło ratowników, pozwoliło strażakom i innym służbom zająć się na miejscu zdarzenia wyłącznie zadaniami, które wynikają z zakresu ich zadań i kompetencji.

O 19.30 w Miejskim Centrum Zarządzania Kryzysowego, które działa w siedzibie Komendy Miejskiej PSP w Koszalinie, zwołany został zespół zarządzania kryzysowego. Omówiono dotychczasowy przebieg akcji, koordynowano i planowano dalsze działania wszystkich służb i podmiotów. Odbyła się pierwsza wspólna konferencja dla mediów.

Na miejsce zdarzenia przybył wojewoda zachodniopomorski, zastępca zachodniopomorskiego komendanta wojewódzkiego PSP, członkowie grupy operacyjnej KW PSP w Szczecinie i KG PSP. Zostali zapoznani z dotychczasowym i planowanym przebiegiem działań, obejrzeli miejsce tragedii. Przed siedzibą KM PSP zorganizowana została kolejna konferencja prasowa.

Ostatnie zastępy PSP odjechały z miejsca zdarzenia o 21.41. Teren został zabezpieczony i przekazany Policji. Dalsze działania prowadzone były pod nadzorem prokuratury.

Nocą 5 stycznia na miejsce zdarzenia przybył gen. brygadier Leszek Suski, komendant główny PSP. Został zapoznany z przebiegiem działań ratowniczo-gaśniczych, poddał oględzinom miejsce zdarzenia. W godzinach porannych pojawił się tam również zachodniopomorski komendant wojewódzki PSP.

Działania ratowniczo-gaśnicze oraz działalność i bezpieczeństwo pożarowe w escape roomach poddano wstępnej analizie, pojawiły się pierwsze wnioski i spostrzeżenia. Zorganizowana została konferencja prasowa z udziałem komendanta głównego PSP.

 

PP ER Budynek

Widok escape roomu od strony wejścia głównego do budynku

PP ER Pokj gry

Widok pokoju zabaw, który do gry wybrały dziewczynki

Wnioski i spostrzeżenia

Na szczegółowe i ostateczne wnioski jeszcze jest zbyt wcześnie, gdyż sporządzana jest analiza zdarzenia, jednak te przedstawione poniżej nasunęły się natychmiast.