Ratownictwo i ochrona ludności

Warsztaty CBRNe

Kategoria: Ratownictwo i ochrona ludności

W szerokie spektrum zadań Państwowej Straży Pożarnej wpisują się m.in. działania podczas zdarzeń związanych z zagrożeniami CBRNe. Nie mogło więc na II Ogólnopolskich Warsztatach „POLON CBRNe 2017” w Bydgoszczy zabraknąć przedstawicieli grup ratownictwa chemiczno-ekologicznego PSP oraz innych jednostek ratowniczo-gaśniczych PSP.

Warsztaty te zorganizowane zostały przez Nadwiślański Oddział Straży Granicznej – Placówkę Straży Granicznej w Bydgoszczy w odpowiedzi na rosnące zagrożenie użycia przez terrorystów toksycznych związków chemicznych, materiałów biologicznych i radiologicznych służących do stworzenia brudnej bomby, czyli połączenia materiałów CBRNe (z ang. C – chemical, B – biological, R – radiological, N – nuclear oraz E – explosives) z improwizowanym urządzeniem wybuchowym. Działanie w przypadku takiego zagrożenia wymaga specjalistycznej wiedzy – znajomości metod zapobiegania i ochrony podczas jego likwidacji oraz gotowości wielu służb do reagowania w sytuacji kryzysowej. Celem szkolenia było doskonalenie umiejętności postępowania wobec zagrożenia terrorystycznego CBRNe przez wyspecjalizowane jednostki, działające na rzecz bezpieczeństwa wewnętrznego kraju, a także współdziałanie ze służbami ratowniczymi i innymi uczestnikami akcji w czasie incydentu terrorystycznego. Ze względu na ograniczenia czasowe (warsztaty trwały jeden dzień) wybrano jeden główny wątek, wokół którego prelegenci, ćwiczący i organizatorzy skupili swą uwagę. Tematem przewodnim była możliwość użycia materiałów radioaktywnych w kontekście zagrożenia terrorystycznego. Wykorzystanie promieniowania jonizującego jako czynnika masowego rażenia to zagadnienie niezwykle aktualne ze względu na bieżącą sytuację geopolityczną w Europie oraz ujawnione informacje o zainteresowaniu terrorystów pracownikami elektrowni jądrowej w Belgii.

Teoretycznie i praktycznie

Warsztaty miały trzy odsłony. Pierwszą była sesja plenarna z udziałem gości reprezentujących kluczowe instytucje i organy specjalizujące się w tematyce związanej z zagrożeniami CBRNe, m.in.: Nadwiślański Oddział Straży Granicznej, Wojskową Akademię Techniczną, Komendę Główną PSP, Komendę Wojewódzką Policji w Bydgoszczy, Żandarmerię Wojskową, Szkołę Główną Służby Pożarniczej, Państwową Agencję Atomistyki, Centralny Ośrodek Analizy Skażeń, Zarząd OPBMR Dowództwa Generalnego Inspektoratu Rodzajów Sił Zbrojnych, Zakład Unieszkodliwiania Odpadów Promieniotwórczych, Wojskowy Instytut Chemii i Radiometrii, Centralne Laboratorium Ochrony Radiologicznej czy Państwowy Instytut Automatyki Przemysłowej, a także Belgijskie Centrum Badań Jądrowych, Campus Vesta z ośrodka szkolenia Policji w Antwerpii i Policję z Cypru.

Drugą część warsztatów stanowiła seria specjalistycznych szkoleń dla przedstawicieli różnych instytucji i podmiotów o specjalizacji CBRNe. Ćwiczono przede wszystkim praktyczne użycie specjalistycznego sprzętu wykorzystywanego podczas występowania zagrożeń typu CBRNe.

W trzeciej części odbyła się realizacja epizodu CBRNe według ustalonego wcześniej scenariusza. Uwzględniono w nim współdziałanie poszczególnych służb w obliczu wystąpienia sytuacji kryzysowej, a dokładnie – w kontekście zagrożenia tzw. brudną bombą. Wzięli w niej udział funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej w Bydgoszczy oraz strażacy z Komendy Miejskiej PSP w Bydgoszczy przy współudziale przedstawicieli Instytutu PIAP.

Seminarium

Seminarium zostało zainaugurowane wykładem pt. „System rozpoznania i oceny zagrożeń radiacyjnych stosowany w technice wojskowej” wygłoszonym przez prof. Sławomira Neffe. Poddał on analizie obecny stan technologii w zakresie rozpoznawania skażeń promieniotwórczych w warunkach polowych i laboratoryjnych stosowany w technice wojskowej. Bardzo ciekawy wątek stanowiły podstawowe wymagania i standardy NATO dotyczące wykrywania zagrożeń radiacyjnych, zarówno w aspekcie operacyjnym, jak i technicznym. Szczególnie interesująca była część poświęcona charakteryzacji procesu pobierania, transportu i badania próbek środowiskowych pod kątem wykrywania i identyfikacji zagrożeń radiacyjnych. W zakres działań grup chemicznych PSP szczególnie wpisywała się prelekcja „Wybrane zdarzenia radiacyjne – zasady reagowania i współdziałania ZUOP ze służbami”, przygotowana przez Michała Łupińskiego, pełniącego obowiązki kierownika Sekcji Wypalonego Paliwa Jądrowego i  Ochrony Fizycznej oraz pełnomocnika dyrektora Zakładu Unieszkodliwiania Odpadów Promieniotwórczych (ZUOP) ds. Reagowania i Usuwania Skutków Zdarzeń Radiacyjnych. Wykład zawierał opis działań podejmowanych przez ekipę dozymetryczną ZUOP, która – co ważne – pełni rolę służby awaryjnej prezesa Państwowej Agencji Atomistyki. Podczas prezentacji w ciekawy sposób przedstawiono realne zdarzenia radiacyjne, które miały miejsce na terenie kraju. Zaprezentowane zostały przykłady współpracy ze służbami zaangażowanymi w usuwanie skutków zdarzeń radiacyjnych (Państwowa Straż Pożarna, Policja) oraz instytucjami odpowiedzialnymi za zapobieganie tego typu zdarzeniom. Karol Łyskawiński, reprezentujący Państwową Agencję Atomistyki, omówił system reagowania na zdarzenia radiacyjne w Polsce, stan prawny w tym obszarze, a także podstawowe zasady ochrony radiologicznej pozwalające na praktyczne ograniczenie narażenia na miejscu zdarzenia. Uwzględnił przy tym siły i środki Centrum ds. Zdarzeń Radiacyjnych umożliwiające wsparcie merytoryczne organów właściwych do usuwania skutków zdarzenia oraz wymianę informacji na poziomie międzynarodowym.

Uczestnicy seminarium mieli również okazję do wysłuchania prelekcji dotyczącej tzw. wybuchowych radiologicznych urządzeń dyspersyjnych (eRDD). Temat przedstawiony został przez ppor. Mariusza Urbana, kierownika Grupy Bezpieczeństwa Lotów w Placówce Straży Granicznej w Bydgoszczy. To wystąpienie nawiązywało m.in. do bieżących wydarzeń związanych z falą ataków terrorystycznych w krajach Europy Zachodniej. Wybuchowe radiologiczne urządzenia dyspersyjne (eRDD) to techniczne określenie brudnej bomby. O ile nie jest prawdopodobne, że detonacja eRDD narażałaby znaczną liczbę osób na krytyczne dawki promieniowania, o tyle błędna interpretacja eksplozji jako wybuchu jądrowego może wywołać strach podobny do powstałego w wyniku prawdziwej detonacji nuklearnej. Najlepiej zjawisko to ilustruje przypadkowe uwolnienie cezu-137 w miejscowości Goiania (Brazylia) w 1987 r., które zostało szczegółowo omówione w trakcie prezentacji. Ppor. Mariusz Urban przypomniał, że w dyspersji materiałów radiologicznych szczególnego znaczenia nabierają źródła promieniotwórcze powszechnie stosowane w przemyśle, medycynie oraz w badaniach.

Igor Krupiński, który jest kierownikiem Laboratorium Wzorcującego Urządzeń Dozymetrycznych firmy POLON-ALFA, wygłosił referat „Zasady ochrony radiologicznej i warunków bezpiecznej pracy ze źródłami promieniowania jonizującego”. Zaznaczył, że ocena narażenia na promieniowanie jonizujące wymaga wykorzystania metod pomiarowych odpowiednich dla stosowanych źródeł promieniowania oraz właściwej interpretacji uzyskiwanych wyników pomiarów. Podkreślił również, że wielkości fizyczne związane z narażeniem organizmu człowieka nie są mierzalne (dawka równoważna i dawka efektywna), mimo że są limitowane w przepisach. W ich przypadku posługujemy się w dozymetrii pewnymi wskaźnikami – wielkościami operacyjnymi. Stosując wielkości operacyjne, należy pamiętać, że spełnienie wymagań ochrony radiologicznej wymaga zapewnienia pesymistycznej oceny narażenia, tzn. określenia najwyższych z prawdopodobnych wartości napromienienia człowieka. Specjaliści Państwowej Straży Pożarnej z grup chemicznych podczas swojej pracy często spotykają się z kwestią interpretacji wyników pomiarów. Prelegent w czasie swojego wykładu poruszył również ten bardzo ważny wątek, omawiając najbardziej istotne elementy dla poprawnej interpretacji wyniku pomiaru dozymetrycznego:

- wymagania określone w obowiązujących przepisach,
- sposób napromienienia tkanek,
- niepewność pomiaru (znane źródła niepewności pomiaru),
- czas pracy w warunkach narażenia,
- prawdopodobieństwo przebywania w określonych miejscach,
- prawdopodobieństwo pracy/oddziaływania źródła promieniowania.

Ćwiczenia

Druga część warsztatów, która odbywała się równolegle z seminarium, obejmowała ćwiczenia z zakresu wykrywania promieniowania jonizującego oraz zapoznania się z obsługą różnych urządzeń – począwszy od radiometrów, a skończywszy na mobilnych robotach. Na stoisku warsztatowym firmy Polon-Alfa ćwiczący mieli możliwość praktycznej obsługi mierników promieniowania – radiometru wojskowego DPO oraz radiometru RK-100-2 z sondą do pomiaru skażeń RK-100 i wskaźnikiem promieniowania ABG-10. Zapoznali się również z systemem symulującym realne zagrożenia promieniowaniem jonizującym w postaci symulatora DPO-SYM.

Mieli też wyjątkową okazję porównania dwóch odmiennych strategii podejścia do szkolenia radiometrysty: ćwiczenie z prawdziwym źródłem promieniowania gamma, a z drugiej strony z polem promieniowania, które jest tylko symulowane i przez to w pełni bezpieczne dla szkolonych. Ponadto mogli zaznajomić się ze sprzętem do detekcji czynników CBRN stanowiących wyposażenie Instytutu Przemysłu Organicznego, Straży Granicznej oraz Centralnego Biura Śledczego Policji.

Na dwóch stoiskach należących do Państwowego Instytutu Automatyki Przemysłowej uczestnicy warsztatów po krótkim instruktażu mogli samodzielnie sterować mobilnymi robotami do działań specjalnych typu: IBIS, PIAP GRYF i TRM.

Epizod CBRNe

Trzecią część warsztatów stanowiła realizacja epizodu według wcześniej ustalonego scenariusza, uwzględniającego współdziałanie poszczególnych służb w sytuacji kryzysowej typu CBRNe w kontekście zagrożenia tzw. brudną bombą. Chor. Adam Piotrowski, kierownik Zespołu Kontroli Specjalistycznych w Grupie Bezpieczeństwa Lotów Placówki Straży Granicznej w Bydgoszczy, wyjaśniał wszystkim widzom szczegóły kolejnych kroków podejmowanych przez uczestników akcji. Przypomniał, że brudna bomba, łącząc w sobie klasyczne materiały wybuchowe z materiałem promieniotwórczym, który jest rozprzestrzeniającym się nośnikiem skażenia na relatywnie dużym obszarze, może wywołać niewyobrażalne negatywne skutki. Zwrócono również uwagę na psychologiczny aspekt takiego zdarzenia. Wielu specjalistów uważa, że równie niepożądane skutki, oprócz wielkoskalowego skażenia promieniotwórczego, mogłaby wywołać panika, która wybuchłaby w społeczeństwie. Temat odpowiedniej komunikacji z mediami, współpracy z władzą samorządową, zakładami pracy i jednostkami porządkowymi był więc mocno akcentowany.

W odegraniu scenariusza wzięli udział funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej (PSG) w Bydgoszczy i strażacy z Komendy Miejskiej PSP w Bydgoszczy przy współudziale przedstawicieli Państwowego Instytutu Automatyki Przemysłowej. Scenariusz zdarzenia oddawał w maksymalnym stopniu realne warunki, z jakimi mogliby zetknąć się funkcjonariusze podczas zdarzenia radiacyjnego. W celu zwiększenia skali trudności zdecydowano się na użycie prawdziwych źródeł promieniowania, tzn. kalibratora cezowego typu K-1, który zawierał izotop Cs-137.

Akcja scenariusza rozgrywała się na upozorowanym lotnisku. Kierownik zmiany PSG otrzymał od Służby Ochrony Lotniska (SOL) następującą informację, którą przekazał dowódcy patrolu: „W strefie ogólnodostępnej przed bramą centralną lotniska, podczas prowadzonej przez pracowników SOL kontroli bezpieczeństwa zaopatrzenia portu lotniczego, pasażer z samochodu dostawczego firmy ekspedycyjnej X reaguje w sposób nerwowy po wezwaniu do udania się wraz z kierowcą do punktu kontroli bezpieczeństwa”. Na powyższe polecenie ze strony pracownika SOL pasażer samochodu dostawczego zaczął nagle uciekać w stronę terminalu portu lotniczego. Pracownicy SOL natychmiast udali się za nim w pościg, powiadamiając drogą radiową swojego przełożonego, który wysłał w ten rejon dodatkowy patrol. Pasażer pojazdu został zatrzymany. Dowódca wydał polecenie, aby niezwłocznie w rejon zatrzymania udał się zespół minersko-pirotechniczny z PSG. Po wstępnym obmiarze dozymetrycznym okazało się, że mamy do czynienia z podwyższonym poziomem promieniowania gamma. Na miejscu zdarzenia pozostał samochód dostawczy wraz z kierowcą. Na komunikaty ze strony służb polecające, by wyszedł z samochodu, kierowca nie reagował. Dyspozytor portu lotniczego po uzyskaniu informacji o zagrożeniu radiologicznym zgodnie z planem alarmowania i powiadamiania ogłasza ALARM dla Lotniskowej Służby Ratowniczo-Gaśniczej, po czym powiadamia służby lotniskowe i pozostałe służby oraz instytucje ujęte w tzw. planie działania w sytuacji zagrożenia (PDSZ). W rejon zagrożenia przybyły służby ratownicze.

Po ustaleniu, że  kierującym działaniem ratowniczym jest przedstawiciel Placówki Straży Granicznej, dokonano wyboru punktu kierowania akcją. Powinien on znajdować się w bezpiecznej odległości od epicentrum zdarzenia i być korzystnie usytuowany w kontekście warunków meteorologicznych (kierunek wiatru). Do udzielenia pomocy kierowcy dysponowano strażaków wyposażonych w środki ochrony przeciwchemicznej oraz miernik promieniowania jonizującego. Jeden ze strażaków, zabezpieczony specjalistycznym kombinezonem, przy wykorzystaniu odpowiedniego sprzętu, podszedł na stosunkowo bezpieczną odległość i dokonał pomiaru. Następnie wyznaczył strefę terenu kontrolowanego (strefę niebezpieczną) za pomocą pachołków i taśmy z napisem „Uwaga, promieniowanie!”. Sygnalizator osobisty ratownika cały czas wskazywał podwyższony poziom promieniowania. Ratownik skomunikował się głosowo z kierowcą samochodu dostawczego, podając komunikat, aby wyszedł z samochodu i udał się w jego kierunku. Z informacji zwrotnej od kierowcy wynikało, że bał się wysiąść z samochodu, ponieważ podejrzewał, że w aucie pozostawiono ładunek wybuchowy. Ratownicy zakładali, że może chodzić o improwizowany ładunek wybuchowy wraz z materiałem promieniotwórczym, który znajduje się w jego sąsiedztwie bądź jest z nim w jakiś sposób sprzężony. Równolegle w wyznaczonej strefie pozostali funkcjonariusze zabezpieczali teren i rozkładali komorę dekontaminacyjną. Ratownicy, którzy dokonywali rozpoznania, wycofali się ze strefy niebezpiecznej.

W dalszej kolejności kierujący akcją podjął decyzję o wysłaniu robota, który dokona próby inspekcji auta. Robot wyposażony był w dwa zespoły radiometryczne ZR-1 oraz ZR-2, które umożliwiają pomiar natężenia promieniowania gamma oraz wykrycie promieniowania neutronowego. Z analizy zapisów z kamery zainstalowanej na robocie, wynikało, że w bezpośrednim miejscu akcji znajdowały się dwie paczki: jedna w bagażniku, a druga przed autem od strony bagażnika. Ta informacja została potwierdzona przez pirotechnika, który operował robotem w rejonie działania. Wobec potwierdzenia obecności materiałów promieniotwórczych i domniemania obecności materiałów wybuchowych wysłany został kolejny robot przeznaczony do identyfikacji zagrożenia za pomocą przenośnego urządzenia rentgenowskiego.

Robot pirotechniczny pojedynczo podjął nieznane pakunki, a następnie przewiózł je w pobliże urządzenia RTG, gdzie każda paczka została prześwietlona. Z analizy obrazu urządzenia RTG wynikało, że w pierwszej podjętej paczce znajdowało się urządzenie zawierające materiały wybuchowe wraz z zapalnikiem, a w drugiej źródło promieniowania jonizującego. Pierwsza paczka z materiałem wybuchowym została wywieziona do punktu neutralizacji. Druga, przykryta specjalnym kocem chroniącym przed promieniowaniem jonizującym, pozostała na miejscu. Następnie pirotechnik w kombinezonie przeciwwybuchowym dokonał dodatkowego rozpoznania minersko-pirotechnicznego samochodu i potwierdził brak kolejnych podejrzanych materiałów. Kierowca samochodu został wyprowadzony ze strefy niebezpiecznej i udał się do strefy dekontaminacyjnej. Po zakończeniu akcji zarówno pirotechnika, jak i biorące udział w działaniu mobilne roboty poddano oczyszczaniu w komorze dekontaminacyjnej. Radiometrysta w kombinezonie typu Demron, wyposażony w przenośny monitor skażeń, sprawdził pojazd oraz teren wokół niego pod kątem skażenia promieniotwórczego. Miejsce zdarzenia zostało zabezpieczone do celów procesowych. Po zakończeniu tych czynności nastąpiło odkażenie ludzi i sprzętu użytego do działań przez  strażaków PSP.

 

dr Aneta  Łukaszek-Chmielewska jest pracownikiem SGSP, a Daniel Jankowski specjalistą ds. dozymetrii w firmie  Polon-Alfa
fot. Joanna Lesikowska-Klaus 

sierpień 2017