Sport i rekreacja

Mistrzostwa pełne niespodzianek

Kategoria: Sport i rekreacja

Strażacy płetwonurkowie stanęli do sportowej rywalizacji podczas XXIV Międzynarodowych Mistrzostw Polski Strażaków Płetwonurków rozgrywanych w Bornem-Sulinowie.

Mistrzostwa odbyły się na jeziorze Pile. W konkurencjach drużynowej i indywidualnej wystartowało 15 drużyn z PSP – w tym dwie z woj. łódzkiego, które miało taki przywilej z uwagi na wygraną podczas ostatnich zawodów, drużyna z SGSP, cztery drużyny z OSP i cztery drużyny zagraniczne: Czechy Praga, Czechy České Budějovice, Bułgaria i Niemcy Berliner Feurewehr. Łącznie w konkurencjach indywidualnej oraz drużynowej wystartowało 106 zawodników. Organizatorem zawodów była Komenda Główna PSP, a Komenda Wojewódzka PSP w Szczecinie wraz z Wojewódzkim Ośrodkiem Szkolenia PSP w Bornem-Sulinowie – ich gospodarzami. Mistrzostwa od 2008 r. rozgrywane są co dwa lata. Komenda Wojewódzka PSP w Szczecinie w roli gospodarza wystąpiła już po raz jedenasty.

Płetwonurkowie w akcji

Po uroczystym otwarciu mistrzostw przez zachodniopomorskiego komendanta wojewódzkiego PSP st. bryg. Jacka Staśkiewicza zawodnicy rozpoczęli zmagania na poligonie wodnym ośrodka szkolenia. Pierwszego dnia rozegrana została konkurencja indywidualna. Zawodnicy startowali z dwóch torów jednocześnie. Pierwsze zadanie każdego z płetwonurków polegało na wykonaniu rzutu przygotowaną wcześniej rzutką z pomostu startowego pomiędzy dwie boje. Po udanym rzucie lub pięciu nieudanych (co skutkowało przyznaniem punktów karnych) płetwonurek musiał wykonać skok ratowniczy do wody. W wodzie czekały na niego kolejne dwa zadania. Najpierw przy pierwszej boi musiał wydobyć spod wody manekina i odholować go do pomostu, a następnie opływał łodzią jedną z boi i płynął do mety. Konkurencja wykonywana była na czas. O jej wyniku stanowiła liczba punktów, również karnych.

W drugim dniu zmagań na poligonie wodnym ośrodka szkolenia przeprowadzona została konkurencja drużynowa, startowały w niej trzyosobowe zespoły. Tym razem starty odbywały się pojedynczo na jednym torze. W konkurencji drużynowej również liczył się jak najlepszy czas. Po sygnale startu zawodnicy musieli dobiec do łodzi i na jej pokładzie dopłynąć do pierwszej boi. Tam jeden z nurków musiał wydobyć spod wody manekina i holować go do drugiej boi. Następnie drużyna płynęła w komplecie do boi nr 5, gdzie należało wynieść spod wody na powierzchnię ciężar za pomocą balonu wypornościowego. Po jego wypłynięciu dwóch nurków płynęło pod powierzchnią wody na azymut w stronę mety. Zawodnik znajdujący się na łodzi płynął za nurkami, asekurując ich.

Podkarpacie na tronie

Po dwóch dniach pełnych emocji zmagań wyniki końcowej klasyfikacji wyglądały następująco. Pierwsze miejsce, z czasem 95,52 s, wywalczył Adam Markiewicz z woj. łódzkiego. Drugie miejsce, z czasem gorszym o niespełna 2 s, zajął zwycięzca poprzednich mistrzostw Karol Subdarzewski, reprezentujący woj. wielkopolskie. Ostatnie miejsce na podium przypadło strażakowi ochotnikowi z woj. zachodniopomorskiego Marcinowi Krzyckiemu. Przypomnijmy, że w poprzednich mistrzostwach podium w klasyfikacji indywidualnej zajęli w całości zawodnicy z PSP i OSP woj. wielkopolskiego.

W konkurencji drużynowej również nastąpiła zmiana w porównaniu do wyników ostatnich mistrzostw. Dotychczasowi triumfatorzy – woj. łódzkie, zajęli drugie i trzecie miejsce na podium, z czasami odpowiednio 227,64 s i 230,19 s. Pierwsze miejsce, z czasem 222,58 s, wywalczyła drużyna z woj. podkarpackiego, która podczas ostatnich mistrzostw była druga na podium. Tym samym w kolejnej edycji Międzynarodowych Mistrzostw Polski Strażaków Płetwonurków woj. podkarpackie będzie miało przywilej zgłoszenia do zawodów dwóch drużyn.

Spośród drużyn zagranicznych najlepszy czas – 390,82 s zdobyła drużyna z Pragi (Czechy). Najlepszym zawodnikiem z zagranicy okazał się natomiast Jakub Karvánek, z wynikiem 121,76 s. Pełna tabela wyników dostępna jest na stronie www.szczecin.kwpsp.gov.pl w zakładce Aktualności.

Borne-Sulinowo po raz kolejny przyjęło uczestników mistrzostw słoneczną pogodą i życzliwą atmosferą, dzięki której konkurencje rozgrywane były w duchu przyjaznej sportowej rywalizacji.

Agata Leśkiewicz

październik 2016